Pomnik Obrońców Modlina

W Twierdzy Modlin, na terenie jednej z najważniejszych polskich fortyfikacji, stoi pomnik który przypomina o jednej z najdłuższych obron września 1939 roku. Modlin bronił się aż do 29 września, już po kapitulacji Warszawy, a jego obrońcy walczyli mimo braku nadziei na odsiecz. Pomnik upamiętniający tych żołnierzy to miejsce, które warto odwiedzić podczas zwiedzania rozległego kompleksu twierdzy.

Monument nie jest wielki ani efektowny, ale ma w sobie coś autentycznego. Stoi dokładnie tam, gdzie historia się działa – w sercu twierdzy, naprzeciwko budynku dawnego kasyna oficerskiego.

Pomnik Obrońców Modlina
05-160 Nowy Dwór Mazowiecki
★ 4.7
Twierdza Modlin to miejsce, gdzie historia spotyka się z pamięcią. Pomnik obrońców z 1939 roku przypomina o heroicznej walce żołnierzy, którzy stawiali opór przeważającym siłom niemieckim. To nie tylko symbol, ale także świadectwo odwagi, które warto zobaczyć, zwiedzając tę imponującą fortyfikację.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • autentyczny pomnik obrońców
  • miejsce historycznych wydarzeń
  • piękne otoczenie z alejkami
  • tablice informacyjne o historii
  • bliskość do głównych atrakcji twierdzy

Historia pomnika i jego nietypowe losy

Pomnik odsłonięto 29 września 1957 roku, dokładnie w osiemnastą rocznicę kapitulacji twierdzy. Ceremonii przewodniczył generał brygady Wiktor Thommée – ten sam oficer, który w 1939 roku dowodził obroną Modlina. Wraz z nim przybyło wielu jego żołnierzy, weteranów walk wrześniowych. Dla nich to musiał być moment szczególny – powrót w miejsce, gdzie osiemnaście lat wcześniej stawiali opór przeważającym siłom niemieckim.

Projekt pomnika przygotował sierżant Ryszard Lasota z dowództwa 15 dywizji bombowej, a rzeźby i tablicę wykonał Stefan Oporski. To ciekawe, że inicjatywa wyszła właśnie z wojska – nie od władz cywilnych czy lokalnych społeczników.

Miejsce, w którym stanął pomnik, ma swoją wcześniejszą historię. W 1928 roku wzniesiono tu monument poświęcony marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Ten pierwszy pomnik przetrwał wojnę, ale nie przetrwał lat pięćdziesiątych – dopiero wtedy zniszczono popiersie marszałka i jego buławę. Przez kilka lat miejsce było zaniedbane i zapomniane, aż do momentu gdy postanowiono uhonorować obrońców twierdzy.

Do pomnika w czasach PRL-u dostawiono dwie radzieckie armaty. Miały symbolizować udział Armii Czerwonej w wyzwoleniu Modlina spod okupacji hitlerowskiej w 1945 roku. To typowy dla tamtej epoki zabieg propagandowy – łączenie pamięci o polskich żołnierzach z symbolami sowieckimi.

Co zobaczysz przy pomniku

Sam monument to wysoki kamienny cokół, na którego szczycie umieszczono rzeźbę płonącego znicza. Na cokole znajduje się tablica z napisem: „Bohaterskim Obrońcom Twierdzy Modlin Poległym za Wolność Ojczyzny w 1939 r.” Po obu stronach stoją figury żołnierzy. Forma jest prosta, bez zbędnych ozdób – co pasuje do charakteru tego miejsca.

Pomnik otacza niewielki skwer z ławkami i alejkami spacerowymi. Są tu także kwietniki, całość jest utrzymana w porządku. Wokół pomnika ustawiono tablice informacyjne o historii Twierdzy Modlin – to część szerszego projektu upamiętniającego ten kompleks fortyfikacyjny.

Miejsce znajduje się w Parku Trzech Kultur, na szlaku prowadzącym do głównych obiektów twierdzy. Nie trzeba specjalnie go szukać – jeśli zwiedzasz twierdzę, i tak tędy przejdziesz.

Obrona Modlina we wrześniu 1939

Żeby zrozumieć znaczenie tego pomnika, warto wiedzieć co się tu wydarzyło. Twierdza Modlin była w okresie międzywojennym jednym z najważniejszych garnizonów wojskowych. Gdy we wrześniu 1939 roku Niemcy uderzyli na Polskę, załoga twierdzy stawiła im zacięty opór.

Walki trwały od 14 do 29 września. To dłużej niż w większości innych miejsc w Polsce. Modlin kapitulował jako jedno z ostatnich miejsc, już po upadku Warszawy. Obrońcy walczyli w sytuacji bez wyjścia – wiedzieli, że pomoc nie nadejdzie, ale bronili się dalej.

Dowodził nimi generał Wiktor Thommée, ten sam który osiemnaście lat później odsłaniał pomnik swoich żołnierzy. Walki polskiego żołnierza o Modlin zostały upamiętnione także na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie – jedna z tablic nosi napis „WARSZAWA – MODLIN 8 – 28 IX 1939”.

Dla kogo to miejsce

Przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią II wojny światowej i kampanii wrześniowej. Jeśli chcesz zrozumieć przebieg walk w 1939 roku, Modlin to jedno z kluczowych miejsc. Pomnik stanowi naturalny punkt na trasie zwiedzania twierdzy.

Miejsce spodoba się też miłośnikom militariów i fortyfikacji – cała Twierdza Modlin to rozległy kompleks, który warto zwiedzić kompleksowo. Sam pomnik to tylko jeden z wielu punktów na tej trasie, ale ważny symbolicznie.

Dla rodzin z dziećmi? Raczej jako element szerszej wycieczki po twierdzy. Sam pomnik to kilkanaście minut, ale w połączeniu z parkiem, alejkami i innymi obiektami twierdzy można spędzić tu kilka godzin. Dzieci mogą pobiegać po parku, są ławki gdzie można odpocząć.

Niektórzy zwiedzający zwracają uwagę, że pomnik wymaga renowacji – widać na nim ślady upływającego czasu. Z drugiej strony to właśnie ta patyna nadaje mu autentyczności. Nie jest to wypolerowany do połysku monument, tylko miejsce pamięci które rzeczywiście przeżyło swoje lata.

Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu poświęcić

Pomnik znajduje się w Nowym Dworze Mazowieckim, na terenie Twierdzy Modlin, przy ulicy generała Ignacego Ledóchowskiego. To około 35 kilometrów na północny zachód od centrum Warszawy.

Dojazd samochodem: Najwygodniej jechać drogą krajową nr 7 w kierunku Gdańska, a następnie skręcić w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Można zaparkować w pobliżu twierdzy – parking jest bezpłatny. Z Warszawy to około 40-50 minut jazdy, w zależności od natężenia ruchu.

Komunikacja publiczna: Z Warszawy można dojechać pociągiem do Nowego Dworu Mazowieckiego, a stamtąd autobusem lokalnym lub pieszo (około 3 kilometry) do twierdzy. Jest też bezpośrednie połączenie autobusowe z Warszawy.

Ceny i godziny otwarcia: Pomnik znajduje się w przestrzeni publicznej, więc dostęp jest bezpłatny i całodobowy. Nie ma biletów ani ograniczeń czasowych – można przyjść o każdej porze. Najlepiej łączyć wizytę z zwiedzaniem całej twierdzy i Muzeum Kampanii Wrześniowej, które ma swoje godziny otwarcia i bilety wstępu.

Ile czasu przeznaczyć: Sam pomnik to 10-15 minut. Ale jeśli zwiedzasz całą Twierdzę Modlin, zaplanuj co najmniej 2-3 godziny. Warto zobaczyć fortyfikacje, dawne koszary, muzeum i przejść się alejkami Parku Trzech Kultur. Dla prawdziwych entuzjastów fortyfikacji można tu spędzić cały dzień.

Co zabrać: Wygodne buty do chodzenia – teren twierdzy jest rozległy, a niektóre alejki nie są idealnie utwardzone. Latem warto mieć wodę i nakrycie głowy, bo w okolicy pomnika nie ma zbyt wiele cienia. Jesienią czy wiosną może być błotnisto po deszczu.

W okolicy – co jeszcze warto zobaczyć

Skoro już jesteś w Modlinie, koniecznie zobacz całą twierdzę. To jeden z największych kompleksów fortyfikacyjnych w Europie, z bogatą historią sięgającą początków XIX wieku. Są tu forty, bastiony, podziemne korytarze i magazyny.

Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin to obowiązkowy punkt programu dla każdego, kto interesuje się historią. Znajdziesz tu eksponaty związane z obroną twierdzy, broń, mundury, dokumenty i fotografie z 1939 roku.

Park Trzech Kultur to przyjemne miejsce na spacer, z alejkami, ławkami i tablicami informacyjnymi o historii twierdzy. Można tu odpocząć po zwiedzaniu i zjeść przyniesione kanapki.

Niedaleko znajduje się także lotnisko Warszawa-Modlin, ale to raczej obiekt użytkowy niż atrakcja turystyczna. Ciekawostką jest natomiast, że lotnisko powstało na terenie dawnego garnizonu wojskowego.